niedziela, 17 sierpnia 2014

Projekt "resztki" - część druga

Jakiś czas temu skończyłam mój projekt "resztki". W sumie myślałam że będzie to głębsza torba, taka, którą można zabrać ze sobą "na miasto". Wyszedł koszyk jak na zakupy. Pewnie zrobię sobię inną, będzie miała prostokątne dno [nie kwadratowe] i będzie wyższa.
Ale miała to być torba na projekty dziergane, włóczki itp. Doskonale się do tego nadaje, dużo w nią wchodzi.
No i Kitchener stitch - jestem zachwycona. Jedno ucho połączyłam kontrastową, drugie taką samą włóczką. Na zdjęciu pokazuję paznokciem kciuka w którym miejscu jest łączenie - nic nie widać ;)
Sfilcowało się wszystko pięknie, dzieki różnym włóczkom, filc jes raz grubszy, raz cieńszy, zielona włoczka sficlowała się w fajną "fakturę mchu". 


pomiędzy turkusem a ciemnym fioletem jest jeden rządek różowy, to łączenie 

a tu łączenie w tym samym kolorze, na wysokości paznokcia




różne włóczki, różne faktury

przed zszyciem

Kitchener stitch
 
przed sfilcowaniem