piątek, 16 maja 2014

UFO

UFO czyli UnFinished Object. To taka mała zmora. początek wiele miesięcy temu, a końca nie widać. 
Moim UFO była sukienka dla chrześnicy. W planach od lipca zeszłego roku, wtedy też kupiłam włóczkę. Na drutach od stycznia - pisałam o tym.  W końcu w maju nastąpiła pełna mobilizacja.
Skończone.
Guzik przyszyty, kiecka dosycha i czeka na delikatne prasowanie. Będzie akurat na teraz. Zdążyłam.
Włóczka BabyAlapaca Silk Drops. Druty 2,5 mm.
Sukienka - tunika ma podwijany brzeg. Fotki na modelce wkrótce.












2 komentarze:

  1. Dobrze, że skończyłaś, bo już chciałam napisać, że zaraz Ci chrześnica wyrośnie ;) Koniecznie pokaż na modelce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. chrześnica będzie miała we wrześniu trzy siostry, będzie komu nosić ;)

    OdpowiedzUsuń