czwartek, 9 stycznia 2014

australia

Długo czekałam na tę dostawę, ale w końcu doszły moje nowe buteleczki i słoiczki.
Jest gitara i kilka innych kształtów. Teraz tylko zbierać zamówienia ;)

A jak już o gitarze mowa, to zaciskamy ładnie kciuki, bo dziś jedna wyruszyła za ocean.
Wygrawerowałam na niej inicjały JD.

Okleiłam pudło "uwaga szkło", a na mojej ulubionej poczcie jak zwykle nic z tym nie zrobili. Kiedyś, na innej poczcie pani starannie zakleiła każdą naklejkę, żeby nie było ich widać, ponieważ nie ma czegoś takiego jak przesyłka na specjalnych warunkach za granicę. Karton więc, nie może być oklejony takimi naklejkami. Na mojej ulubionej poczcie panie uznają to za dekoracje, a ja mam nadzieję, że ktoś będzie uprzejmy nie rzucać przesyłką.





1 komentarz:

  1. Zobaczyłam i w myślach krzyknęłam: gitarrrrrrra :) Jest świetna :) A pocztowe dramaty dobrze znamy i niezazdraszczamy.

    OdpowiedzUsuń