środa, 22 stycznia 2014

do czego przydaje się facebook?

Np. można wrzucić linka do tego kompletu, który nas zauroczył i chcielibyśmy go wykonać.
Można dodać informację, że chętnie się go zrobi dla kogoś. Potem uzgodnić z chętnymi kolorystykę i materiał.
Złożyć zamówienie w sklepie internetowym i już przebierać nogami, bo włóczki wysłane.

Można też, zobaczyć u szydełkowej koleżanki taką czapę i zamówić ją dla synka. (Tak, wstyd że jeszcze sama takich nie umiem robić na szydełku).





Albo koleżanka podrzuci w komentarzu link do sklepu, w którym są buteleczki, o które pytała twoja klientka.


Czyż nie wygladają jak miniaturki naszych butelek?






Dla tych, którzy obchodzą, małe przypomnienie - wkrótce Walentynki. Może tym razem prezent jedyny w swoim rodzaju? Pamiętajcie, akcja "w prezencie kupuję tylko hand made" może trwać cały rok.


czwartek, 9 stycznia 2014

australia

Długo czekałam na tę dostawę, ale w końcu doszły moje nowe buteleczki i słoiczki.
Jest gitara i kilka innych kształtów. Teraz tylko zbierać zamówienia ;)

A jak już o gitarze mowa, to zaciskamy ładnie kciuki, bo dziś jedna wyruszyła za ocean.
Wygrawerowałam na niej inicjały JD.

Okleiłam pudło "uwaga szkło", a na mojej ulubionej poczcie jak zwykle nic z tym nie zrobili. Kiedyś, na innej poczcie pani starannie zakleiła każdą naklejkę, żeby nie było ich widać, ponieważ nie ma czegoś takiego jak przesyłka na specjalnych warunkach za granicę. Karton więc, nie może być oklejony takimi naklejkami. Na mojej ulubionej poczcie panie uznają to za dekoracje, a ja mam nadzieję, że ktoś będzie uprzejmy nie rzucać przesyłką.