wtorek, 19 listopada 2013

sweterek raglanowy

Zaczynając przygodę z drutami wpadłam w "schemat" dodatków. W sumie żadne bardziej skomplikowane rzeczy jeszcze nie powstały. No ok, mitenki są na jakiś tam sposób skomplikowane, ale gdy zaczęłam robić, to szły kominy bez opamiętania, kilka par mitenek, getry, jakieś tam kapciuszki.
W końcu przyszła pora na duży projekt, mimo że małego rozmiaru ;)
I od razu sukces, ha! Wzór na sweterek raglanowy dla dziecka mam ze strony Dropsa - producenta doskonałej, moim zdaniem włóczki. I tak czytam, czytam i znalazłam błąd!
Oczywiście napisałam do nich i faktycznie :D Ich odpowiedź:
"Liebe Aleksandra, vielen Dank für den Hinweis. da ist unserer Überetzerin ein Fehler passiert. Wir haben das gleich korrigiert." :D :D
Więc czas na pierwszy sweter i oczywiście moją ulubioną metodą na okrągło na długiej żyłce. Nie cierpię zszywać dzianiny.
Rękawy są wrabiane, zszywa się jedynie pięciooczkowy otwór pod pachami. No i raglan, zamykanie oczek w środku robótki. Te skośne paski na wysokości klatki piersiowej, po obu stronach robótki.
Sweterek był wykonany za pomocą trzech par drutów, jest robiony w częściach osobno "body" do pach, osobno rękawy do pach, dopiero po zrobieniu trzech elementów, łączy sie go w całość i zaczyna zmniejszać liczbę oczek robiąc raglan.
Usłyszałam zarzut, że taki smutny sweterek dla małego dziecka. Bo brązowy.
Nie cierpię siermiężnego poczucia estetyki. Te wszystkie sweterki w stylu lat 80-tych, zrobione z beznadziejnej włóczki, jakiegoś strasznego akrylu, w dziwnych kolorach. Kiedyś robione, bo nie było (dostępu) do dobrej włóczki, a teraz hmm z przyzwyczajenia?
Mam kilka książek i broszur z tamtych wesołych lat, większość wzorów zaczyna się od "weź 50g anilany". Brrr.
Ok, akryl się czasem sprawdza, czasem... Osobiście nie lubię. Sweterek dla Filipa jest zrobiony ze 100% wełny Drops Lima, produkowanej w Peru. Ciepła i fajna w dotyku. 
No dobra, niektórych wełna gryzie. Niestety.
Ja uwielbiam wełnę, jest ciepła, izolująca. Ale nie przegrzewa. Ta akurat jest standardowa, czyli niestety nie do pralki, ale to mała wada w porównaniu z zaletami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz