wtorek, 10 września 2013

Lato, lato i po lecie

A jak po lecie, to i po Letniej Akademii Szycia.
10 ciekawych tygodni, w których tyle się wydarzyło a mimo to udało mi się wykonać w terminie wszystkie zadania.
Początek niewinny, torba - mój pierwszy kontakt z "dorosłą" maszyną do szycia. Jakoś poszło. 
Kolejny krok - poszewka na poduszkę. Trudniej ale bardzo fajnie. Jestem zadowolona z efektu.
Trzeci etap - kosmetyczka. Co ja się naklęłam. Wszywanie zamka po półkolu to zdecydowanie nie moje hobby. Jakoś skończyłam, zrobiłam zdjęcia i wysłałam. Następnie wzięłam nowy materiał, skroiłam od nowa i uszyłam kosmetyczkę prostopadłościan, bez żadnych zaokrągleń. 
Czwarty etap - podkładka i pierwsza krew. Wbiłam sobie igłę w palec podczas ręcznego przyszywania lamówki.
Piąty etap - spódnica. I znów krew. tym razem szpilka podczas przeszywania kontrafałd. Koniec.

A teraz biorę udział w konkursie i w związku z tym mam przeogromną prośbę. 
Proszę wejdźcie na tę stronę i zagłosujcie na moją spódnicę [nr 1 na liście]. Należy zjechać na sam dół pod zdjęcia, kliknąć przy nr 1 i pod spodem kliknąć "vote"  Będę Wam ogromnie wdzięczna.
Konkurs Letniej Akademii Szycia

Na razie głosowanie zostało wstrzymane i anulowane, jakieś problemy techniczne.
13.09 ma być zrobione od nowa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz